Shamballa

Bransoletka shamballa od dawna siedziała mi w głowie. Przy okazji zakupów naszyjnikowych kupiłam sznurek i powoli próbuje coś upleść. Co prawda mogłam się zdecydować na inny rodzaj sznurka i zamiast woskowanego nabyć nylonowy (ponoć ładnie się topi) ale za to jest lekcja na przyszłość. Bransoletki są całkiem efektowne i przyjemnie się je robi :) 






Komentarze