Przy okazji drugich urodzin mojej Niuni pojawił mi się pewien problem, a mianowicie Tort. Na roczek zamawiałam wyśmienite ciacho u pani Uli w Kielcach (fantastyczne torty). W tym roku planowałam zrobić dokładnie to samo do momentu, aż okazało się, że pani Ula już
w Kielcach nie działa :( Szukanie odpowiedniego tortu o odpowiedniej cenie w lokalnych cukierniach okazało się stratą czasu... Dlatego też mogę się pochwalić swoim dziełem (oczywiście torty Pani Uli to mistrzostwo świata), 100 % handmade i pierwsza tego typu zabawa :) Cały "obrusik" i elementy dekoracyjne zrobiłam z pianek Marshmallow.

Komentarze
Prześlij komentarz